W 2020 roku obywatele AAmeryki będą wybierać następną głowę kraju. Na ten moment ten obowiązek pełni Donald Trump i oczywiście ubiega się on o kolejną kadencję. Jednakże konkurencja działa i 50 dni przed głosowaniem jest szansa zapoznać się z opiniami publicznymi. Jak dokładnie wygląda aktualnie sytuacja? Które szanse będą największe? W opozycji z 2016 rokiem, główny oponent obecnego prezydenta ma znacznie wyższą przewagę.

Joe Biden, przedstawiciel Demokratów, posiada ponad 7% wyższości nad obecnym prezydentem Stanów. Aczkolwiek komitet wyborczy Trumpa nie przejmuje się tym i nie uważa, aby aktualne badania oddawały realny wynik wyborów. W roku 2016 sytuacja prezentowała się nawet podobnie - była sekretarz stanu w zeszłych wyborach również przodowała, jednakże jej przewaga nie wydawała się aż tak spora. Było to zaledwie 2,3 pkt proc. Niezależnie od tego, iż była sekretarz stanu posiadała wyższość oraz otrzymała więcej głosów, wziąwszy pod uwagę całe Stany, przegrała wybory z aktualnym prezydentem.

Interesujące okazuje się to, iż w USA nie przesądza o większość poszczególnych głosów nie przesądza o wyniku. Decydujący będzie głos elektorów - we wszystkich stanach jest określona ich liczba i jest uzależniona ona od populacji w danym stanie. W tym momencie wojuje ze sobą głównie kilka stanów - Pensylwania, Wisconsin, Michigan, Arizona oraz Floryda.

W każdym wyżej wymienionym stanie sondaże różnią się. W części stanów przewodzi Donald Trump, gdzie indziej Joe Biden. Sytuacja więc okazuje się nie być łatwa do przewidzenia. Dużo jak najbardziej zależy od panujących postaw w danej części Stanów - niekiedy ludzie reprezentują postawy przede wszystkim republikańskie, a gdzieniegdzie będą to podejście przede wszystkim demokratyczne. Mimo to nawet w częściach kraju przede wszystkim republikańskich w ostatnich latach miały miejsce znaczące zmiany. Dużo za sprawą nowych mieszkańców, którzy przedstawiają liberalne idee, a decydują się przeprowadzić ze względu na tanie domy. Podobne głosy mogą mieć wielki wpływ na wybór nową głowę państwa.

A w jaki sposób będzie wyglądać głosowanie podczas trwania pandemii? Przez pandemię wybory zostaną wydłużone, gdyż rozpoczynają się nawet w tym miesiącu. Duża ilość Amerykanów zamierza głosować korespondencyjnie.

Pozostaje zatem poczekać na dalszy rozwój sytuacji - wziąwszy pod uwagę ostatnie wybory, nic nie będzie do końca 100% pewne a sugerowanie się sondażami może się okazać niecelne.

Tagi:

Brak komentarzy

Zostaw komentarz